44-153 Smolnica k/Gliwic
Wstecz
Zgodność i regulacje

Dyrektywa EED w praktyce: co musi zrobić polski zakład produkcyjny w 2026 roku

Dyrektywa EED w praktyce: obowiązki polskiego zakładu produkcyjnego

Dyrektywa EED zmienia zasady gry dla energochłonnych zakładów w Polsce. Część obowiązków już dziś dotyczy dużych producentów, a kolejna fala zmian obejmie też średnie zakłady. Sprawdź, co grozi za brak zgodności i jak się przygotować.

Czym jest dyrektywa EED i dlaczego to nie jest temat na później

Dyrektywa 2023/1791 w sprawie efektywności energetycznej (EED) to unijne prawo, które zobowiązuje kraje członkowskie do wprowadzenia twardych obowiązków dla firm zużywających dużo energii: cyklicznych audytów energetycznych i, dla największych odbiorców, certyfikowanych systemów zarządzania energią.

Polska miała przełożyć dyrektywę na krajowe przepisy do 11 października 2025 r. Ten termin minął, nowelizacja polskiej ustawy wciąż trwa, ale to nie znaczy, że temat można odłożyć. Część obowiązków wynikających z EED już dziś obowiązuje na podstawie obecnej ustawy o efektywności energetycznej, a kolejne przyjdą wraz z nowelizacją.

Obowiązek, który dotyczy Cię już dziś

Zgodnie z ustawą z 20 października 2016 r. o efektywności energetycznej (art. 36), audyt energetyczny co 4 lata musi przeprowadzić każde duże przedsiębiorstwo, czyli firma, która:

  • zatrudnia co najmniej 250 osób, lub
  • ma roczny obrót powyżej 50 mln EUR, lub
  • ma sumę bilansową powyżej 43 mln EUR.

Wystarczy spełnić jedno z tych kryteriów. Większość dużych zakładów produkcyjnych i kopalń w Polsce już dziś się w tym mieści.

Audyt trzeba zgłosić do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w ciągu 30 dni od zakończenia, a dokumentację przechowywać przez 5 lat.

Ile kosztuje brak zgodności

Za brak audytu energetycznego Prezes URE może nałożyć karę pieniężną w wysokości do 5% przychodu firmy osiągniętego w poprzednim roku podatkowym (art. 43 ustawy). To nie jest opłata administracyjna, tylko realna sankcja finansowa: firma z przychodem 50 mln PLN rocznie ryzykuje karę do 2,5 mln PLN, firma z przychodem 300 mln PLN nawet do 15 mln PLN.

Kara jest uznaniowa, ale sam brak audytu stanowi naruszenie obiektywne, więc URE nie musi udowadniać żadnej dodatkowej szkody, żeby ją nałożyć.

Co się zmieni wraz z nowelizacją ustawy

Trwa proces nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej (projekt oznaczony w wykazie prac legislacyjnych jako UC77), który ma wdrożyć dyrektywę EED w pełni. Kluczowa zmiana: obowiązek audytu ma zależeć nie od wielkości firmy, tylko od faktycznego zużycia energii. Planowane progi:

  • 10 TJ rocznie (ok. 2,78 GWh): obowiązek audytu energetycznego co 4 lata,
  • 85 TJ rocznie (ok. 23,61 GWh): obowiązek wdrożenia i certyfikacji systemu zarządzania energią (EnMS), np. zgodnego z ISO 50001.

To duża zmiana, bo szacuje się, że obejmie nawet 30 tysięcy dodatkowych firm w Polsce, w tym wiele średnich zakładów przemysłowych, energochłonnych, ale dziś niespełniających kryterium 250 pracowników czy 50 mln EUR obrotu.

Konsultacje publiczne projektu zakończyły się 17 października 2025 r. Mimo zapowiedzi przyjęcia przez Radę Ministrów w pierwszym kwartale 2026 r., na dzień publikacji tego artykułu nowelizacja wciąż nie weszła w życie. Warto śledzić postępy prac, ale nie warto czekać z przygotowaniami: zbudowanie sensownego pomiaru zużycia energii w zakładzie zajmuje więcej czasu niż samo uchwalenie ustawy.

Jak certyfikowany system zarządzania energią zwalnia z audytu

Jest jeden wyjątek, który już dziś działa i pozostanie aktualny po nowelizacji: firma z wdrożonym i certyfikowanym systemem zarządzania energią (np. zgodnym z normą ISO 50001) albo z systemem EMAS jest zwolniona z obowiązku cyklicznego audytu energetycznego.

Zamiast płacić za audyt co 4 lata i za każdym razem zbierać dane od nowa, firma buduje jeden system pomiaru i zarządzania, który działa cały czas, spełnia wymogi normy i przy okazji daje realny wgląd w to, gdzie i dlaczego traci energię.

System monitoringu, taki jak Gladan, spełnia w tym układzie wymogi ISO 50001 w zakresie pomiaru, monitorowania i raportowania zużycia energii. Jest jednym z podstawowych elementów kompletnego EnMS, ale to organizacja, nie dostawca systemu, wdraża politykę energetyczną, procedury i przeglądy zarządzania, i to jej wydawany jest certyfikat. Jak dane z monitoringu Gladan wpisują się w wymogi normy, opisujemy na stronie Zgodność z EED i ISO 50001.

Co zrobić już teraz

  1. Sprawdź, czy Twoja firma spełnia dzisiejsze kryterium dużego przedsiębiorstwa (250 pracowników, 50 mln EUR obrotu, 43 mln EUR sumy bilansowej). Jeśli tak, obowiązek audytu już Cię dotyczy.
  2. Jeśli dziś się nie kwalifikujesz, ale Twój zakład jest energochłonny (przemysł ciężki, wydobycie, produkcja z pracą maszyn 24/7), policz orientacyjne roczne zużycie energii w TJ. Jeśli zbliżasz się do 10 TJ lub 85 TJ, nowelizacja prędzej czy później Cię obejmie.
  3. Zacznij zbierać dane o zużyciu energii już teraz, niezależnie od tego, kiedy dokładnie wejdzie w życie nowelizacja. Tych danych będzie potrzebował zarówno audytor, jak i jednostka certyfikująca system zarządzania energią, a zebranie ich wstecz jest niemożliwe.

Chcesz oszacować, czy Twój zakład zbliża się do progu 10 TJ lub 85 TJ? Umów bezpłatną konsultację: pomożemy policzyć zużycie i zaplanować pomiar, którego będzie oczekiwał audytor.

Zastrzeżenie: kwoty progów, terminy i wysokość kar mogą się jeszcze zmienić do czasu ostatecznego uchwalenia nowelizacji. Stan prawny na 8 września 2026 r. Przed podjęciem decyzji opartych na tych liczbach warto zweryfikować je z działem prawnym lub doradcą ds. efektywności energetycznej.