W wielu zakładach produkcyjnych, gdy rachunki za energię zaczynają gwałtownie rosnąć, pierwszym podejrzeniem są podwyżki cen prądu.
To naturalna reakcja.
Problem polega jednak na tym, że bardzo często źródło kosztów znajduje się… wewnątrz zakładu.
Nieefektywnie pracujące maszyny, urządzenia pozostające włączone po zakończeniu produkcji czy pobór energii w weekendy potrafią generować ogromne koszty, których nikt na co dzień nie zauważa.
A jeśli jedynym miejscem, w którym widzisz zużycie energii, jest miesięczna faktura, jest już zdecydowanie za późno na reakcję.
Energia znika po trochu. Dlatego trudno ją zauważyć.
Większość strat energetycznych nie wynika z jednej dużej awarii.
Znacznie częściej są efektem codziennych, pozornie nieistotnych sytuacji:
maszyny pracujące na biegu jałowym,
urządzenia pozostawione włączone po zakończeniu zmiany,
instalacje działające przez weekend mimo braku produkcji,
niepotrzebne uruchamianie urządzeń pomocniczych,
wzrost poboru energii spowodowany pogarszającym się stanem technicznym maszyny.
Każda z tych sytuacji może wydawać się niewielkim problemem.
W skali roku oznacza jednak dziesiątki, a często setki tysięcy złotych niepotrzebnych kosztów.
Dlaczego standardowe liczniki nie wystarczą?
Większość zakładów zna swoje całkowite zużycie energii.
Ale odpowiedz na kilka prostych pytań:
Która maszyna zużywa najwięcej energii?
Kiedy pobór energii gwałtownie rośnie?
Ile energii zużywa zakład w weekend?
Które urządzenia pracują mimo braku produkcji?
Czy wzrost zużycia wynika z większej produkcji czy z nieefektywności?
Najczęściej odpowiedź brzmi:
“Nie wiemy.”
A przecież nie da się ograniczyć kosztów czegoś, czego nie można zmierzyć.
Dane w czasie rzeczywistym zamiast domysłów
Nowoczesne zarządzanie energią zaczyna się od pełnej widoczności.
Panoramic Power monitoruje zużycie energii na poziomie pojedynczych urządzeń i obwodów elektrycznych, dostarczając dane co 10 sekund. Dzięki bezprzewodowym czujnikom instalowanym bez ingerencji w istniejącą instalację elektryczną można szybko uzyskać szczegółowy obraz zużycia energii w całym zakładzie.
System umożliwia między innymi:
monitorowanie energii elektrycznej w czasie rzeczywistym,
analizę zużycia dla konkretnych maszyn,
wykrywanie urządzeń pracujących poza produkcją,
porównywanie wydajności energetycznej linii produkcyjnych,
tworzenie automatycznych alertów o nietypowym poborze energii,
analizę pracy urządzeń w trybie produkcji, biegu jałowego i postoju.
Dzięki temu energia przestaje być jedynie pozycją na fakturze.
Staje się parametrem, którym można świadomie zarządzać.
Co pokazują rzeczywiste dane?
Jednym z przykładów jest firma Pincroft, która po wdrożeniu systemu Panoramic Power zidentyfikowała znaczną część niepotrzebnego zużycia energii.
Efekty były wymierne:
94% redukcji kosztów energii w weekendy,
29% redukcji kosztów energii w dni robocze,
zwrot z inwestycji w około 3 miesiące,
16,8 mln kWh oszczędności energii rocznie.
To pokazuje, że największe oszczędności często nie wymagają wymiany maszyn.
Najpierw trzeba zobaczyć, gdzie energia jest marnowana.
Analiza poboru energii pozwala zauważyć nie tylko marnotrawstwo.
Nagły wzrost zużycia energii przez konkretną maszynę może świadczyć o:
zużywających się łożyskach,
problemach z napędem,
przeciążeniu urządzenia,
nieprawidłowej pracy procesu.
Dlatego monitoring energii coraz częściej staje się elementem predykcyjnego utrzymania ruchu i pomaga zapobiegać kosztownym awariom jeszcze przed ich wystąpieniem. Platforma umożliwia również tworzenie alertów oraz analizę charakterystyki energetycznej urządzeń, wspierając szybką reakcję na nieprawidłowości.
Podsumowanie
Najwyższe rachunki za energię bardzo często nie wynikają z wysokich cen prądu.
Powstają dlatego, że zakład nie widzi, gdzie energia jest rzeczywiście zużywana.
Dopiero szczegółowy monitoring na poziomie maszyn pozwala wskazać urządzenia, które wspierają produkcję, i te, które jedynie generują koszty.
Bo energią nie da się skutecznie zarządzać, jeśli pierwszy raz widzimy ją dopiero na fakturze.
Najdroższa energia?
Nie ta, którą kupujesz.
Ta, o której nawet nie wiesz, że ją zużywasz.
W wielu zakładach produkcyjnych, gdy rachunki za energię zaczynają gwałtownie rosnąć, pierwszym podejrzeniem są podwyżki cen prądu.
To naturalna reakcja.
Problem polega jednak na tym, że bardzo często źródło kosztów znajduje się… wewnątrz zakładu.
Nieefektywnie pracujące maszyny, urządzenia pozostające włączone po zakończeniu produkcji czy pobór energii w weekendy potrafią generować ogromne koszty, których nikt na co dzień nie zauważa.
A jeśli jedynym miejscem, w którym widzisz zużycie energii, jest miesięczna faktura, jest już zdecydowanie za późno na reakcję.
Energia znika po trochu. Dlatego trudno ją zauważyć.
Większość strat energetycznych nie wynika z jednej dużej awarii.
Znacznie częściej są efektem codziennych, pozornie nieistotnych sytuacji:
Każda z tych sytuacji może wydawać się niewielkim problemem.
W skali roku oznacza jednak dziesiątki, a często setki tysięcy złotych niepotrzebnych kosztów.
Dlaczego standardowe liczniki nie wystarczą?
Większość zakładów zna swoje całkowite zużycie energii.
Ale odpowiedz na kilka prostych pytań:
Najczęściej odpowiedź brzmi:
“Nie wiemy.”
A przecież nie da się ograniczyć kosztów czegoś, czego nie można zmierzyć.
Dane w czasie rzeczywistym zamiast domysłów
Nowoczesne zarządzanie energią zaczyna się od pełnej widoczności.
Panoramic Power monitoruje zużycie energii na poziomie pojedynczych urządzeń i obwodów elektrycznych, dostarczając dane co 10 sekund. Dzięki bezprzewodowym czujnikom instalowanym bez ingerencji w istniejącą instalację elektryczną można szybko uzyskać szczegółowy obraz zużycia energii w całym zakładzie.
System umożliwia między innymi:
Dzięki temu energia przestaje być jedynie pozycją na fakturze.
Staje się parametrem, którym można świadomie zarządzać.
Co pokazują rzeczywiste dane?
Jednym z przykładów jest firma Pincroft, która po wdrożeniu systemu Panoramic Power zidentyfikowała znaczną część niepotrzebnego zużycia energii.
Efekty były wymierne:
To pokazuje, że największe oszczędności często nie wymagają wymiany maszyn.
Najpierw trzeba zobaczyć, gdzie energia jest marnowana.
Energia to również wskaźnik stanu maszyn
Analiza poboru energii pozwala zauważyć nie tylko marnotrawstwo.
Nagły wzrost zużycia energii przez konkretną maszynę może świadczyć o:
Dlatego monitoring energii coraz częściej staje się elementem predykcyjnego utrzymania ruchu i pomaga zapobiegać kosztownym awariom jeszcze przed ich wystąpieniem. Platforma umożliwia również tworzenie alertów oraz analizę charakterystyki energetycznej urządzeń, wspierając szybką reakcję na nieprawidłowości.
Podsumowanie
Najwyższe rachunki za energię bardzo często nie wynikają z wysokich cen prądu.
Powstają dlatego, że zakład nie widzi, gdzie energia jest rzeczywiście zużywana.
Dopiero szczegółowy monitoring na poziomie maszyn pozwala wskazać urządzenia, które wspierają produkcję, i te, które jedynie generują koszty.
Bo energią nie da się skutecznie zarządzać, jeśli pierwszy raz widzimy ją dopiero na fakturze.
Łukasz Głąb
Inżynier sprzedaży i marketingu
+48 882 924 846 | lg@gladan.pl
Ostatnie wpisy
Kategorie